Valdinox – moje ulubione garnki

Valdinox – moje ulubione garnki

Mój kolejny artykuł poświęcam tej marce garnków, z których korzystam już ponad 3 lata. Przetestowałam więc patelnię i garnek (9 l.) więc mogę co nieco Wam o nich powiedzieć.

Oprócz designu, który dla mnie jeśli chodzi o garnki nie jest jakiś mega istotny, garnki naprawdę zasługują na 6.

Jest jednak wiele innych aspektów, o których chciałam Wam napisać. Przypominam, że moje artykuły nie są sponsorowane.

Moje rekomendacje są w pełni prawdziwe. A produkty, które polecam, mam już od jakiegoś czasu i testuję osobiście.

Markę Valdinox otrzymałam, jak zwykle w upominku imieninowym. Powiem tak, była to miłość od pierwszej ugotowanej w nich zupy i już wiem, że Valdinox zamieszka u mnie na dłużej.

Dlaczego Valdinox?

  • Garnki Valdinox są wykonane z jakiejś specjalnej stali i sprawiają, że np: zupa w nich pięknie bulgocze.:-)
  • Są zdecydowanie lepsze od garnków innej znanej marki, które przy gotowaniu na gazie, tak pozachodziły, że masakra.
  • Pięknie się myją, nie trzeba ich długo moczyć, można je też myć w zmywarce
  • Są dostosowane zarówno do gotowania na gazie jak i płyt indukcyjnych
  • Jeśli chodzi o patelnie, to np. Smażąc kotlety, nie trzeba lać pół butelki oleju (chyba, że ktoś tak lubi)
  • Lubię je, mimo że ich ścianki są grube i garnki wyglądają na tzw „konkret” nie są ciężkie
  • Gotowanie w nich to największa przyjemność i widać od razu, że cena garnków w stosunku do ich jakości, nie jest wygórowana.
  • Są idealne na prezent 🙂 SERIO!

Wszystkie zalety bardzo fajnie opisane są na stronie garneczki.pl, na której jeśli jesteście na etapie poszukiwania fajnych i bardzo dobrych garnków, możecie je też tam zakupić.

Polecam.

 

2 komentarze

  1. Danuta pisze:

    Hej Wioleta! Kupiłam taki garnek na próbę i jestem faktycznie z niego zadowolona.

    • WioletaLH pisze:

      Świetnie, bardzo się cieszę. Generalnie skupiam się tylko na tym by polecać Wam produkty PREMIUM, czyli takie które są jakościowo świetne i cenowo przystępne dla każdego.

Możliwość komentowania została wyłączona.